Wszystko o operacji powiększenia piersi.

Post jest skierowany do osób, które sa zainteresowane bądź już planują taką operację. Z racji tego, że dużo dziewczyn jest zainteresowanych tego typu zabiegiem, mam nadzieje że post ten będzie dla Was pomocny. 🙂

Zacznę od tego, że małe piersi nigdy nie były moim wielkim kompleksem. W związku z tym, że ćwiczę siłowo, moje ciało na przestrzeni kilku lat zaczęło się zmieniać. Budowanie masy mięśniowej wiąże się ze spadkiem tkanki tłuszczowej, z racji tego że skoro budujemy mięśnie, chcemy aby były one widoczne, rzecz jasna. Niższy poziom tkanki tłuszczowej całego ciała, oznaczał również zmniejszenie się piersi, ponieważ moje piersi składają się głównie z tkanki tłuszczowej, a nie gruczołowej. Decyzję o powiększeniu piersi podjęłam pewnego dnia, spontanicznie. Natknęłam się na instagramowy profil doktora Mateusza Zachary (@chirurgplastyk), który wzbudził moje zaufanie pozytywnymi opiniami oraz świetnymi efektami wykonanych operacji. Jestem przeogromnie zadowolona z efektu i cieszę się w 100% ze swojej decyzji.

Konsultacja.

Na konsultację wybrałam się do Wrocławia. Tam otrzymałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Dowiedziałam się, że mam małą asymetrię klatki piersiowej oraz piersi o skąpym utkaniu gruczołowo-piersiowym. Zostałam zakwalifikowana do operacji. Następnie został dobrany odpowiedni rozmiar implantów do mojej sylwetki. Za pomocą wkładek mogłam mniej więcej sprawdzić w jakim rozmiarze czułabym się najlepiej, ale szczerze, gdyby nie fachowa pomoc w doborze implantu, na pewno nie byłabym w stanie sama ostatecznie stwierdzić który z nich jest dla mnie najbardziej odpowiedni, dlatego tak ważne jest, aby wybrać odpowiedniego lekarza do przeprowadzenia konsultacji i samego zabiegu, który weźmie pod uwagę parametry naszego ciała i w ten sposób fachowo dobierze odpowiedni rozmiar. Po odesłaniu mojej zgody na zabieg, został ustalony termin operacji oraz otrzymałam listę badań, które należało wcześniej wykonać.

Operacja.

Do kliniki w Kłodzku przyjechałam rano na godzinę 9:00. Zaczęły się przygotowania do zabiegu. Po wypełnieniu potrzebnej dokumentacji, zostały zrobione zdjęcia klatki piersiowej przed zabiegiem oraz na klatce piersiowej doktor Zachara narysował odpowiednie oznaczenia ułatwiające umieszczenie implantów. Następnie otrzymałam swój pokój, w którym mogłam zostawić rzeczy, wziąć prysznic i przebrać się w specjalna odzież do zabiegu. Pielęgniarka założyła mi wenflon i zostałam poproszona na salę operacyjną. Wszystko odbyło się w bardzo miłej atmosferze, dzięki czemu nie czułam strachu przed operacją, a wręcz przeciwnie, nie mogłam się już doczekać 🙂 Położyłam się na stole operacyjnym i… nawet nie wiem w którym momencie nagle zasnęłam.

Po operacji.

Kiedy się obudziłam po zabiegu, miałam wrażenie że to wszystko trwało zaledwie minutę, a nie godzinę, tak jak to w rzeczywistości miało miejsce. Zostałam przeniesiona do swojego pokoju, w którym musiałam zostać jedną dobę. Po pewnym czasie przyszedł doktor Mateusz Zachara i sprawdził czy wszystko jest w porządku. Czułam się świetnie, nawet Pani pielęgniarka stwierdziła, że kompletnie nie wyglądam jakbym była po jakiejkolwiek operacji 😛 Kolację zjadłam koło godziny 19:00. Klinikę wspominam bardzo dobrze, opieka była rewelacyjna, bo nawet kiedy niczego nie potrzebowałam, Panie pielęgniarki zaglądały do pokoju i pytały czy czegoś nie potrzebuję, co było bardzo miłe. 🙂
Rano otrzymałam wypis z kliniki i ruszyłam w drogę do domu aż do Poznania, więc czekała mnie jeszcze długa podróż.

Okres rekonwalescencji.

Nie wiem jak to wygląda u innych osób, ale ja odstawiłam tabletki przeciwbólowe już w drugim dniu po zabiegu. Ból przypominał spore zakwasy (implant wszczepiony pod mięsień), a z racji tego, że trenuję, byłam przyzwyczajona do tego typu bólu. Bardziej niż piersi, bolały mnie natomiast plecy i raczej ten ból był bardziej uciążliwy niż ból piersi, z racji tego że nie mogłam się do końca wyprostować i plecy były przez kilka dni obciążone przez złą postawę. Po kilku dniach wszystko jednak wróciło do normy. 🙂 Po operacji obrzęk z piersi przeniósł się w dół pod wpływem grawitacji (co jest oczywiście normalne) i wyglądałam jak nadmuchany balon 😛 Po około 2-3 tygodniach mogłam już normalnie funkcjonować, oczywiście stosując się jednocześnie do wszystkich zaleceń pooperacyjnych (z tych najważniejszych to: noszenie specjalnego biustonosza, nie unoszenie rąk w górę, nie dźwiganie ciężkich przedmiotów).

Efekt przed i po.

Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia przed i po zabiegu. Implanty okrągłe Mentor 400 UHP . Miseczka wyjściowa AA, obecnie D. Jestem bardzo zadowolona z efektu, dokładnie o taki mi chodziło.
Koszt operacji to +/- 14 tys. zł. Na konsultację czekałam około miesiąca, natomiast na sam zabieg około 2 miesiące od konsultacji.

Klinika, w której została przeprowadzona operacja to Centrum Medyczne Salus w Kłodzku. Doktor Matusz Zachara przyjmuje na konsultacje nie tylko w Wrocławiu, jednak z Poznania było mi tam po prostu najbliżej.

Jeśli macie jakieś pytania, najlepiej kontaktować się bezpośrednio z doktorem -> Mateuszem Zacharą

PRZED ZABIEGIEM

PO ZABIEGU

 

 

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Wszystko o operacji powiększenia piersi."

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aga22
Gość
Aga22

Ogień Kochana :*