Dlaczego nie mogę schudnąć?

Dlaczego nie mogę schudnąć?

 

Dzisiejszy post to odpowiedź na pytanie, które bardzo często nurtuje wiele osób, nie tylko te, które dopiero co zaczynają przygodę z siłownią, ale też te, które mimo świadomości podstawowych zasad dotyczących odżywiania i tego jak prawidłowo (czyli zdrowo dla ciała) schudnąć, nadal tkwią w martwym punkcie. 
Pytanie, które bardzo często się przewija to: dlaczego nie mogę schudnąć? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć podając kilka konkretnych przyczyn, które wpływają negatywnie na chęć zredukowania tkanki tłuszczowej.

#1 Uważaj na to co jesz.

Świadomość tego, co ląduje na naszym talerzu to podstawa zdrowego podejścia do odchudzania. Za każdym razem, gdy nie jestem pewna, czy dany produkt spełnia moje oczekiwania, zerkam na etykietę, na której powinien być wypisany skład danego produktu oraz wartości odżywcze. Na co należy zwrócić szczególną uwagę? Pomijam produkty wysoko przetworzone, takie jak chipsy, cola, sosy w proszku, ogólnie rzecz biorąc jedzenie typu instant oraz tego typu produkty, bo składu tych produktów nie musimy wcale sprawdzać, ba, nie powinny się one nawet znajdować w naszym koszyku podczas zakupów. Chodzi mi przykładowo o produkty typu fit, które mimo zapewnień producenta, nie zawsze sa fit. Takie produkty bardzo często można spotkać na półkach ze zdrową żywnością. Przykładowo produkt light o mniejszej zawartości tłuszczu, może mieć więcej cukru, zagęszczaczy czy polepszaczy smaku. Gotowa mieszanka muesli to też nie najlepszy pomysł, ponieważ w składzie takiego produktu pełno jest cukru, sztucznych słodzików, oleju roślinnego (rafinowanego), spulchniaczy i konserwantów. Natomiast z ziaren zbóż, bardzo często składnikiem jest pszenica, która jest jednym z najbardziej niezdrowych i zmodyfikowanych zbóż. Dlatego warto samemu stworzyć taką mieszankę muesli i świadomie dodać do niej to, co zdrowe i nie przetworzone.

#2 Więcej zjadasz niż spalasz.

Żeby schudnąć twoja dieta musi uwzględniać deficyt kaloryczny, czyli powinieneś jeść nieco mniej, od tego ile wynosi Twoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Do tego trzeba obliczyć zarówno ilość poszczególnych makroskładników, aby dieta była zbilansowana i nie wyrządziła więcej złego niż dobrego. 🙂 Świadomość ile sie zjada i codzienne notowanie swojego menu, pozwoli Ci na szybsze zredukowanie masy tłuszczowej.

#3 Samymi brzuszkami nic nie zdziałasz w kwestii nadmiaru tłuszczu na brzuchu.

Po pierwsze nie można schudnąć tylko z wybranej partii ciała, na przykład z brzucha, czy też z ud. Po drugie, katowanie swojego brzucha dzień w dzień setką brzuszków jedynie wyrzeźbi i wzmocni mięśnie, ale nie spowoduje, że Twój 6pack wyłoni się zza fałdek na Twoim brzuchu, które bez treningu cardio ani drgną. Jeśli chcesz mieć ładny, płaski, wyrzeźbiony brzuch, to powinieneś połączyć dietę z treningiem mięśni brzucha wraz z ćwiczeniami cardio. Takie połączenie da najlepsze i najszybsze rezultaty.
#4 Za mała intensywność treningu.

Jeśli twoja redukcja przebiega bardzo wolno lub mało efektywnie, być może Twoja intensywność treningu jest zbyt niska. Wiele razy widziałam jak niektóre osoby, zamiast przyśpieszyć tempo, szły po prostu spacerkiem na bieżni i do tego jeszcze swobodnie rozmawiały, bez zadyszki czy nawet kropli potu. Kiedy intensywnie biegasz lub ćwiczysz na przykład na orbitrecku, tak, by sukcesywnie spalić tkankę tłuszczową, Twoj poziom tętna powinien wahać się w granicach 65-75% tętna maksymalnego, a czas takiego treningu powinien wynosić minimum 30 minut. Przy takiej intensywności treningu, ciężko jest się nie zmęczyć, nie spocić, swobodnie rozmawiać i nie spalić ani odrobiny tłuszczu. 🙂

#5 Geny, czy może na coś nieświadomie choruję?

Geny odgrywają znaczącą rolę podczas treningów, ale osoby, którym z tego względu trudniej zredukować tkankę tłuszczową, po prostu muszą troszkę więcej i ciężej pracować. Przykładowo endomorfik, czyli osoba, która szybko nabiera masy tłuszczowej przez zwolniony metabolizm, będzie musiała bardziej uważać na to co je, podczas redukcji, niż na przykład ekto/mezomorfik, którzy nie mają genetycznych nazwijmy to “zdolności” do przybierania masy tłuszczowej.
Innym czynnikiem, który wpływa na brak postępów w redukcji tkanki tłuszczowej, może być na przykład choroba, której nie jesteśmy świadomi. Choroba, która nie sprzyja redukcji tkanki tłuszczowej to na przykład niedoczynność tarczycy. Warto co jakiś czas udać się profilaktycznie na badania, aby wziąć pod lupę nasze zdrowie.

#6 Brak systematyczności w ćwiczeniach.

Brak systematyczności powoduje mało zauważalne efekty lub wręcz ich brak, jeśli o treningu przypomnimy sobie raz na jakiś czas, nie oczekujmy fenomenalnych efektów w krótkim czasie. Szybkość postępów zależy od ilości oraz intensywności ćwiczeń. Oczywiście wszystko z głową, bo nadmiar również może nam zaszkodzić.

 

Podsumowując, istnieje kilka czynników, które mogą spowalniać lub uniemożliwiać prawidłową redukcję tkanki tłuszczowej. Mam nadzieję, że jesteście na dobrej drodze w dążeniu do wymarzonej sylwetki i nawet jeśli zadawaliście sobie kiedyś pytanie: “dlaczego nie mogę schudnąć?”, to albo już uważacie albo po przeczytaniu tego wpisu będziecie uważać na takie “haczyki” w kwestii sportu i żywienia jak te, o których wspomniałam wyżej, które negatywnie wpływają na redukcję tkanki tłuszczowej. 🙂

Miłego wieczoru!:)

 

1 comment found

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.