Inglot brow liner gel | pomada do brwi z inglota

Inglot brow liner gel | pomada do brwi z inglota

Dzisiejszy post to post na temat nowości kosmetycznej, a mianowicie chodzi mi o brow liner gel marki inglot.

Każdy z pewnością kojarzy kultową pomadę amerykańskiej firmy kosmetycznej Anastasia Beverly Hills deepbrow pomade, która od jakiegoś czasu jest hitem na blogach kosmetycznych, ale z racji tego, że można ją dostać tylko online, w związku z czym utrudnia nam to dobór odpowiedniego dla nas koloru, jeśli pomadę kupujemy po raz pierwszy i dopiero decydujemy się na konkretny odcień. Cena również nie jest niska, bo oscyluje w granicach 80-120 zl za 4g takiego kosmetyku do brwi. Jakiś czas temu naprzeciw oczekiwaniom pań, wyszła marka inglot, która swój asortyment poszerzyła o kremowe, wodoodporne pomady do brwi w różnych, zarówno ciepłych, jak i chłodnych odcieniach. Powiem szczerze, że przez dłuższy czas sama zastanawiałam się nad kupnem tej pomady, gdyż wcześniej używałam kredki bronzującej marki revlon, która sprawdzała się jak dotąd świetnie, ale konsystencja nie była na tyle miękka, aby aplikacja tego produktu należała do tych łatwiejszych, wiec zaczęłam zastanawiać się nad kupnem jakiejś pomady do brwi, która pozwoli przede wszystkim na łatwiejszą oraz precyzyjniejszą aplikację oraz by kosmetyk trzymał się długo na miejscu. Na temat pomady z inglota usłyszałam już tyle pozytywnych opinii, że jej kupno i przetestowanie przeze mnie było tylko kwestią czasu. Pierwszy raz napotkałam ją na pewnym instagramowym profilu poświęconemu kosmetykom. Spodobał mi się efekt, jaki można uzyskać stosując tę pomadę. W zależności od ilości nałożonego kosmetyku, możemy uzyskać delikatny, naturalny efekt (taki jaki osobiście preferuję, co widać na poniższym zdjęciu) lub mocniejszy, efektowniejszy wygląd brwi, poprzez nałożenie większej ilości kosmetyku. Pomada jest wodoodporna, dzięki czemu pozostaje na miejscu przez cały dzień, a ewentualne poprawki są zbędne. Kosmetyk jest bardzo wydajny, mimo tylko 2g pojemności (koszt 37 zł), starczy na naprawdę sporo czasu. Poniżej dodałam zdjęcie kosmetyku po pierwszym użyciu, gdzie dokładnie widać jak mało pomady potrzeba, aby brwi wyglądały rewelacyjnie. Podczas zakupu, pani sprzedająca kosmetyki z inglota, pomoże dobrać odpowiedni kolor pomady. Osobiście otrzymałam pędzelek z nałożonym produktem oraz lusterko, dzięki czemu mogłam sprawdzić kolor na brwiach. Doradzono mi kolor nr 16. Jest najbardziej uniwersalnym kolorem i rzeczywiście odcień jest świetny, nie za ciemny ani nie za jasny, co daje mi naturalny efekt. Myślę, że ta pomada to od dziś mój kosmetyk must have, bez którego się juz nie obędę. Aplikacja jest szybka, łatwa i przyjemna.

Pomada po pierwszym użyciu: 

Efekt na brwiach: 

 

Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o tym kosmetyku, czy macie/testujecie, czy jesteście zadowolone. 🙂 Miłego wieczorku! 

1 comment found

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.